"Moje dziecko jest takie trudne". "Nie słucha mnie". "Robi mi na złość". "Jest uparte, buntownicze, nie do zniesienia". Czy znasz to uczucie? Czy zdarza Ci się patrzeć na swoje dziecko i myśleć: "Dlaczego on mi to robi? Dlaczego nie może być po prostu… łatwiejsze?" Jeśli tak, to ten artykuł jest dla Ciebie. Chcę pokazać Ci perspektywę, która może całkowicie zmienić Twoje spojrzenie na "trudne" zachowania Twojego dziecka i przynieść Ci ulgę, której tak desperacko potrzebujesz.
Kiedy pracuję z matkami w moim gabinecie nad trudnymi zachowaniami ich dzieci, zawsze patrzę na kilka aspektów. Przede wszystkim skupiam się na okresie projekt/cel dziecka, bo to właśnie ten czas ma ogromne znaczenie dla kształtowania się zachowań naszych pociech. Jednak warto pamiętać, że są jeszcze inne uwarunkowania, takie jak cykle powtarzane w rodzinie, zaburzenia w hierarchii rodzinnej, pomieszane role czy nawet proste błędy komunikacyjne.
Dziś chcę Cię zabrać w podróż do świata psychobiologii – dziedziny, która łączy w sobie wiedzę z totalnej biologii, Nowej Germańskiej medycyny, Recall Healing, neuronauki i psychologii rozwojowej. Chcę pokazać Ci perspektywę, która zdejmie z Ciebie ciężar winy i frustracji, a da Ci zrozumienie i spokój.

Bo co, jeśli powiem Ci, że Twoje dziecko nie robi Ci na złość? Co, jeśli powiem Ci, że jego zachowanie nie jest skierowane przeciwko Tobie, ale jest biologiczną, nieświadomą odpowiedzią na coś, co dzieje się w Tobie? Co, jeśli powiem Ci, że Twoje dziecko, w swojej ogromnej miłości do Ciebie, próbuje Ci pomóc?
Zacznijmy od kluczowej koncepcji w totalnej biologii: projektu-celu. Co to jest? Projekt-cel to nieświadomy program, który zostaje "zainstalowany" w dziecku w okresie od 9 miesięcy przed poczęciem, przez cały okres ciąży, aż do 1 roku życia. Możemy porównać to do wgrywania oprogramowania do komputera – program jest zapisany w systemie i automatycznie się uruchamia.
Wyobraź sobie, że jesteś w ciąży. Przeżywasz silny stres w pracy – szef wprowadza mobbing, chodzisz do pracy wypełniona strachem przed kimś, kto jest od Ciebie wyżej w hierarchii. Twoje dziecko w Twoim brzuchu przeżywa ten stres razem z Tobą. W jego układzie nerwowym, w jego mózgu, powstaje potencjał na stach przed chodzeniem do szkoły czy przedszkola. Zawsze będzie tam czuł się zagrożony i niepewny
Ale to nie koniec. Czujesz, że jesteś niesprawiedliwie traktowana. Czujesz, że musisz walczyć o swoje miejsce. Ten nierozwiązany konflikt zostaje zapisany w komórkach Twojego dziecka. Dziecko rodzi się z biologicznym programem: "muszę walczyć".
I potem, przez całe swoje dzieciństwo, będzie ten program realizować. Będzie walczyć z Tobą, z rówieśnikami, z systemem. Będzie "trudnym", "buntowniczym" dzieckiem. Ale ono nie robi tego przeciwko Tobie. Ono realizuje program, który nieświadomie został mu wgrany. To jest jego sposób na przetrwanie, jego biologiczna odpowiedź na świat, który poznało jeszcze przed urodzeniem.
Projekt-cel może dotyczyć wszystkiego: relacji, pieniędzy, zdrowia, poczucia własnej wartości. Jeśli w czasie ciąży czułaś się niewidzialna i niesłyszana w relacjach ze swoim partnerem, Twoje dziecko może mieć projekt-cel "być niewidzialnym" i będzie ciche, wycofane, nieśmiałe. Jeśli marzyłaś o wolności, której nie miałaś, Twoje dziecko może mieć projekt-cel "być wolnym" i będzie uciekać, nie znosić ograniczeń, łamać zasady.
Każdy etap ciąży ma inne znaczenie dla powstawania różnych potencjałów w życiu Twojego dziecka. Badanie ich przynosi wiele odpowiedzi. Jednak składanie ich to jak układanie puzzli – jak praca detektywa – i warto robić to z kimś, kto patrzy na nasze doświadczenia obiektywnie.
To, w jaki sposób dziecko się rodziło, również ma ogromne znaczenie. Poród ze znieczuleniem, cesarka na zimno, podawanie oksytocyny – wszystko to zostaje zapisane w ciele i umyśle dziecka.
Pracuję z dzieckiem, które rodziło się naturalnie, wszystko było w porządku, ale ostatnie dwa centymetry utknęło w kanale rodnym i nie potrafiło dokończyć wychodzenia na świat samodzielnie. Położna mówiła do matki: "Już nie zostało dużo, tylko 2 cm, 2 razy trzeba przeć", jednak sytuacja się przedłużała więc lekarze podali oksytocynę. I dziś ten chłopiec ma problem z kończeniem swoich zadań. Jest to tak silne, że przejawia się na każdym kroku: zawsze zostawia na talerzu ostatnie 2 gryzy, ostatnie dwa łyki herbaty. Albo ma zabrać swoje wyprane ubrania, poskładać je, ale nie wykonuje dwóch ostatnich ruchów, by włożyć je do szafy. A w zeszycie, gdy pisze, zawsze brakuje mu kropki nad "i".
Jak zobaczyć związek między okresem Projekt/ cel a zachowaniem Twojego dziecka? Kluczem jest obserwacja i zadawanie sobie pytań.
Zacznij od tego, co w zachowaniu Twojego dziecka najbardziej Cię denerwuje. Co jest tym "trudnym" zachowaniem? Czy jest to agresja? Płaczliwość? Nieśmiałość? Lęk? Bunt? A teraz zadaj sobie pytanie: "Co to zachowanie we mnie porusza? Jaką moją historię mi to przypomina?".
W mojej praktyce, kiedy pracuję z dzieckiem, zanim spotkamy się w gabinecie, rodzice wypełniają szczegółowy kwestionariusz, w którym przypominają sobie ten czas ciąży i porodu. Ja następnie analizuję i składam te puzzle ze sobą. Razem pracujemy nad tym, co można z tym zrobić. To jest proces detektywistyczny, ale niezwykle oświecający zwłaszcza dla rodziców.
Oto kilka konkretnych przykładów, które mogą Ci pomóc w zrozumieniu tego mechanizmu:
Dziecko, które jest agresywne i bije inne dzieci. W ciąży matka mieszkała z teściową, która się wtrącała, a mąż nie stawał w jej obronie. Wewnętrznie matka była wściekła i samotna w swojej walce. Musiała "bronić swojego terytorium" przed natarczywą kobietą. Teraz jej dziecko jest agresywne, bo ma poczucie, że trzeba być ciągle gotowym do walki o swoje. Dziecko manifestuje to, co przeżywała matka.
Dziecko, które ma problemy z nauką i koncentracją. Matka, która w czasie ciąży była w konflikcie lojalności między swoją rodziną a rodziną męża. Czuła się rozdarta, nie wiedziała, co wybrać. Jej umysł był "rozdarty" między dwiema rzeczywistościami. Dziecko manifestuje ten konflikt, mając problemy z koncentracją – jego umysł jest "rozdarty", nie potrafi się skupić. To jest jego sposób na pokazanie matce, co ona przeżywała.
Dziecko, które jest wycofane i nieśmiałe. Matka czuła się niewidzialna i niesłyszana w relacji z partnerem. Jej głos nie miał znaczenia. Dziecko przejmuje ten projekt-cel i staje się niewidoczne, nieśmiałe, wycofane.
Widzisz ten mechanizm? Dziecko jest lustrem – pokazuje nam to, co przeżywaliśmy, co nosiliśmy w naszych ciałach i emocjach. Jego "trudne" zachowanie jest komunikatem.
Kiedy po raz pierwszy słyszymy o okresie Projekt/Cel, naturalną reakcją może być jeszcze większe poczucie winy. "O Boże, to wszystko moja wina. To ja zaprogramowałam moje dziecko". Ale chcę Cię prosić, byś spróbowała spojrzeć na to inaczej.
To nie jest wina. To jest biologiczna odpowiedź mózgu i układu nerwowego. Ty też dostałaś swój projekt-cel od swoich rodziców. Oni od swoich. To jest łańcuch, który ciągnie się przez pokolenia. To nie jest Twoja wina, że nosisz w sobie nierozwiązane konflikty swoich przodków.
To jest transmisja pokoleniowa. To jest sposób, w jaki natura próbuje zapewnić przetrwanie rodu. Dziecko przejmuje nierozwiązane konflikty rodziców, by oni mogli przetrwać, a ród mógł trwać dalej. To jest niezwykłe, jeśli się nad tym zastanowić – to jest miłość na najgłębszym poziomie.
Ale – i to jest gigantycznie ważne – jako osoba dorosła, masz odpowiedzialność. Masz możliwość przerwania tego łańcucha. Masz możliwość uświadomienia sobie trudności z okresu Projekt/cel i uwolnienia od niego swojego dziecka.
Jak to zrobić? Pierwszym krokiem jest właśnie to, co robisz teraz. Zrozumienie mechanizmu. Uświadomienie sobie, że zachowanie Twojego dziecka nie jest przypadkowe. Że jest ono komunikatem. Że jest to biologiczna odpowiedź na coś, co przeżywałaś.
Drugim krokiem jest praca ze sobą. Terapia, coaching, warsztaty, praca z ciałem, medytacja – cokolwiek, co pomoże Ci dotrzeć do Twoich nierozwiązanych historii. Kiedy Ty uzdrowisz swój konflikt, Twoje dziecko nie będzie musiało go już dłużej manifestować. Kiedy Ty nauczysz się stawiać granice, Twoje dziecko przestanie być agresywne. Kiedy Ty poczujesz się wartościowa, Twoje dziecko przestanie szukać uwagi w destrukcyjny sposób.
To jest najpiękniejszy prezent, jaki możesz dać swojemu dziecku. Nie nowe zabawki, nie drogie wakacje. Ale Twoja własna, wewnętrzna praca. Twoje własne uzdrowienie. Bo to, co Ty zrobisz dla siebie i systemu, to o tyle lżej będzie mieć Twoje dziecko.
To wszystko może brzmieć przytłaczająco. "Mam teraz grzebać w całej swojej przeszłości?". Spokojnie. Zacznij od małych kroków. Przez następny tydzień, za każdym razem, gdy Twoje dziecko zrobi coś "trudnego", zatrzymaj się na chwilę. Zamiast reagować, zapytaj siebie: "Co ja teraz czuję? Jaką moją historię mi to przypomina?". Zapisuj swoje obserwacje w notesie. To proste ćwiczenie może przynieść zaskakujące odkrycia
Co działo się w Twoim życiu, gdy byłaś w ciąży ze swoim dzieckiem? Jakie były Twoje główne emocje, konflikty, zmartwienia? Czy czułaś się bezpieczna? Kochana? Wspierana? Czy musiałaś o coś walczyć? Czy czułaś się samotna?
Odpowiedzi na te pytania mogą być kluczem do zrozumienia projektu-celu Twojego dziecka. To może być trudne doświadczenie, ale jest niezwykle uwalniające.
Nawet jeśli jeszcze nie rozumiesz całego mechanizmu, spróbuj zmienić swoją narrację. Zamiast mówić: "Przestań być taki niegrzeczny", powiedz (nawet w myślach): "Widzę, że jest Ci trudno. Zastanawiam się, co próbujesz mi pokazać. Pomóż mi zrozumieć, co tu się dzieje".
Ta zmiana perspektywy sama w sobie jest uzdrawiająca. Dla Ciebie i dla Twojego dziecka.
Pamiętaj, to jest proces. To nie stanie się z dnia na dzień. Ale staraj się pamiętać, że to, co widzisz na powierzchni, to nie jest wszystko. Są kolejne warstwy, głębsze. Gdzieś jest źródło tego, którego nie widać od razu.
"Trudne" zachowanie Twojego dziecka nie jest skierowane przeciwko Tobie. Może ono być biologiczną, nieświadomą manifestacją projektu-celu – programu, który otrzymało dziecko w okresie okołoporodowym. Dziecko, w swojej ogromnej miłości, próbuje Ci pomóc uzdrowić Twoje własne, nierozwiązane konflikty.
To nie jest Twoja wina. To jest uwarunkowanie biologiczne. Ale masz odpowiedzialność i możliwość, by przerwać ten łańcuch. Poprzez pracę z sobą, poprzez zrozumienie swoich własnych historii, możesz uwolnić swoje dziecko od ciężaru, który nie jest jego.
Mam nadzieję, że ta perspektywa przyniosła Ci ulgę. Że pozwoliła Ci spojrzeć na Twoje dziecko z większą czułością i empatią. Że dała Ci nadzieję, że zmiana jest możliwa.
Jeśli czujesz, że chcesz głębiej zbadać projekt-cel swojego dziecka, zrozumieć, jakie nieświadome programy kierują jego zachowaniem i jak możesz je wspierać w realizacji jego prawdziwego potencjału, zapraszam Cię na 2-godzinną sesję analizy okresu projekt-celu
To głęboka, transformująca praca, która pozwala zobaczyć Twoje dziecko w zupełnie nowym świetle i dać mu to, co najlepsze – wolność bycia sobą. W sesji przeanalizujemy Twój czas ciąży, sposób porodu, Twoje emocje i konflikty, by zidentyfikować projekt-cel Twojego dziecka i znaleźć drogi do lżejszego funkcjonowania.

Pamiętaj: pracując nad sobą, dajesz swojemu dziecku największy prezent – możliwość bycia autentycznym, wolnym od ciężarów, które nie są jego.
Czy rozpoznajesz się w którymś z opisanych scenariuszy? Czy Twoje dziecko manifestuje coś, co przeżywałaś w ciąży? Zapraszam Cię do refleksji i do pracy ze mną nad uzdrowieniem Twojego systemu rodzinnego.

Witaj!
Nazywam się Aleksandra Niwińska i wspieram kobiety w procesie zmiany. Uczę jak wspomagać zdrowie, ciało i psychikę, uwolnić ciało od choroby oraz żyć w równowadze i harmonii.

Sprawdź mój zestaw technik, wspierających samoregulację. Ataki złości, wybuchowość, problemy ze snem? Twoje ciało woła o regulację Nerwu Błędnego.

Kurs o tym jak w 15 minut dziennie wejść na drogę wewnętrznego spokoju i uwolnić ciało od napięcia, nawet jeśli próbowałaś już wszystkiego.
Odzyskaj kontrolę nad swoimi emocjami i zacznij żyć bez lęku i przewlekłego stresu!
Pobierz bezpłatnie.
Zestaw technik samoregulacji emocji